EDUKACJA W TELEWIZJI

W instrukcji „Aetatis novae” – ogłoszonej przez Papieską Radę do Spraw Środków Społecznego Przekazu czytamy: Potęga środków przekazu jest tak wielka, że wpływają nie tylko na to, jak ludzie myślą, ale także o czym myślą. Dla wielu rzeczywistoś­cią jest to, co środki przekazu uznają za rzeczywiste. Wszystko, czemu nie poświęcają uwagi wydaje się pozbawione znaczenia. Czym edukuje społeczeństwo, a przede wszystkim młodzież i dzieci polska telewizja? Szczególnym programem edukacyjnym dla młodzieży jest tzw. „Luz”. Jest to program, w którym sami młodzi zostają zaproszeni do jego realizacji. Wspaniała idea, tylko jakie kryje oferty programowe? Odważam się powiedzieć – częściej złe niż dobre, częściej deprawacyjne niż edukacyjne. „Luz” jest w każdy poniedziałek. Kilka razy oglądałam go „służbowo”. Autorzy i realizatorzy programu uczą wszystkiego, czego normalny młody człowiek sam by nie był w stanie wymyśleć. Główną specjalnością „Luzu” jest „bezpieczny seks” i związane z tym techniki antykoncepcyjne. „Bezpieczny seks” – czyli jedynym złem niebezpiecznego seksu” jest płodność. „Bezpieczny seks” oznacza natomiast maksimum przyjemności bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Komuś na tym zależy, aby wychować człowieka o określonych zainteresowaniach, aby go uzależnić a nawet „ubezwłasnowolnić”.

Witaj na moim blogu parentingowym! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących relacji z dziećmi i sposobów na wychowanie. Mam nadzieję, że podoba Ci się ta tematyka i zostaniesz tutaj na dłużej!