Codzienna rozrywka dla dzieci

Jest wiele miejsc, gdzie nasze pociechy mogą się bawić. Jednym z nich jest dom, nasz własny dom. Tam możemy kształcić nasze pociechy, mają mnóstwo swoich zabawek, książeczek, to miejsce jest niemalże idealne. Ale wiadomo, z dzieckiem trzeba wychodzić na powietrze, aby wzmocnić jego odporność, aby mogło się socjalizować z innymi dziećmi, aby się rozwijało w inny sposób niż z nami samymi w domu. Bo dzieci potrzebują towarzystwa innego niż rodzice, dziadkowie i rodzina. Dzieci bardzo potrzebują rówieśników, tego aby z nimi przebywać, bawić się, uczyć wzajemnie, nawiązywać znajomości, przyjaźnie i inne zażyłości. Do tego potrzebne są miejsca, w których dzieciaki mogłyby się spotykać. Najczęściej są to place zabaw. Są to obszary na osiedlach, gdzie jest mnóstwo atrakcji dla najmłodszych. Jest piaskownica z piaskiem i zabawkami, są drewniane meble – ławki, krzesła, stoliki. Zawsze jest zjeżdżalnia, domki, trzepaki, jest to taki mały lunapark. Dzieci tam bardzo chętnie przychodzą. Jednak ostatnio można niestety coraz częściej zaobserwować fakt iż na młodych osiedlach, gdzie oczywistością jest to, że mieszkania tam kupują młodzi ludzie w wieku rozrodczym, mający po jednym czy większej ilości dzieci, nie ma takich placów zabaw, albo są maleńkie, jedno czy dwa na duże osiedla, albo na kilka osiedli. Dzieje się tak dlatego, że deweloperzy kupując ziemię, bardzo drogą w mieście, gdzie metr kwadratowy ziemi potrafi kosztować od kilku tysięcy do kilkunastu tysięcy, co jest absolutnym szokiem i jest nie do pomyślenia dla zwykłego człowieka, ponieważ te kwoty dla większości z nas są po prostu nieosiągalne. Deweloperzy, gdy już kupią niezbyt duży kawałek, chcą jak najwięcej pieniędzy, chcą jak największy zysk z tej inwestycji wyciągnąć, a co za tym idzie, nie inwestują tego w place zabaw, tylko każdy metr kwadratowy bardzo ekonomicznie i niekoniecznie racjonalnie potrafią zagospodarować. Wolą wybudować wyższy budynek, gdzie będzie więcej mieszkań, a co za tym idzie więcej pieniędzy z tego będą mieli, jak i również wolą postawić więcej bloków na danym obszarze niż zamiast jednego bloku zrobić duży plac zabaw dla dzieci. Jest to wielka niedogodność dla młodych rodziców. Młode mamy, młodzi tatusiowie niejednokrotnie biegają po osiedlach w celu znalezienia miejsca do zabawy dla swojej pociechy. A jak już znajdą, to niestety z tej racji, że jest ich bardzo mało, to są one oblegane i nierzadko nie ma miejsca by się tam zatrzymać. Ale niestety, takie urodzi dzisiejszych czasów. Taka infrastruktura, pędzenie do pieniądza, co nie zawsze idzie w parze z tym, że jest to udogodnienie dla ludzi tam mieszkających, bo wydawać by się mogło jest rzeczą nadrzędną, jest oczywistością. Ale niestety, musimy się z tym pogodzić. Gdy chcemy mieć wygody, własny ogród z placem zabaw dla własnego dziecka, to musimy wyprowadzić się na przedmieściach, wybudować dom i posadzić drzewo. Wtedy będziemy panami na własnej ziemi i będziemy robili wszystko, by nasze dzieci miały pole do popisu, bezpieczne pole do popisu i zabawy z rozwojem.

Witaj na moim blogu parentingowym! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących relacji z dziećmi i sposobów na wychowanie. Mam nadzieję, że podoba Ci się ta tematyka i zostaniesz tutaj na dłużej!