PRZYNALEŻNOŚĆ MEDIÓW

Media należą w ogromnej przewadze do lewicy. Czyżby prawicowi politycy „Przymierza dla Polski” czy „Solidarności” z wyrozumieniem kiwali głowami wobec tych, którzy niszczą ich tożsamość? Czyżby Marian Krzaklewski był szczęśliwy, a z nim „Solidarność”, że media jakże często robią z niego niemal idiotę ekonomicznego i politycznego? Osobiste, niedawne spotkanie z Przewodniczącym „Solidarności” i bardzo długa rozmowa, pozwoliły mi zobaczyć zupełnie inną twarz Mariana Krzaklewskiego, niż pokazują to media. Ucieszyłam się z tej inności i solidarnościowej wiarygodności. W tym samym artykule: „Dobrze o Wałęsie”. Polacy najbardziej podejrzliwi są wobec wiadomości prasowych, radiowych i telewizyjnych dotyczących prezydenta, choć i w tym przypadku ponad połowa ankietowanych (51 proc.) przychyla się do oceny ich jako „obiektywne* (16 proc.) i mraczej obiektywne” (35 proc.). Jednak aż 38 proc. respondentów z rzetelności infor­macji na temat głowy państwa było niezadowolonych – wśród nich największe grupy stanowią zwolennicy partii nieprzychyl­nych Lechowi Wałęsie: Unii Pracy (46 proc.) i SLD (40 proc.). Warto zauważyć, że wyborcy proprezydenckiego BBWR ocenili informacje o pracy Wałęsy jako „obiektywne” i „ raczej obiekty­wne” (19 + 47=66 proc.). Można stąd wnioskować, iż-w oczach opinii publicznej – w radiu, telewizji i prasie o prezydencie mówi się i pisze raczej dobrze – czyli według lewicy za dobrze. Ta „zabawa” wydaje się być już raczej nieprzyzwoita.

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.

Leave a Reply